Przejdź do treści

KuryerPoznański

Pokpiwali sobie z nas Poznańczyków, różni tacy
Wielcy patrioci, wielcy Polacy
Siedzieli na obczyźnie, rozprawiali o nas głośno
Złośliwie, bezkrytycznie Poznań zwali Beocją
Czas odrzucić już na zawsze te krzywdzące epitety
Poznań niczym Sparta słowa z ulicy poety
Twardzi, waleczni, zdolni do ofiar
Na śmierć i życie za to mój Poznań kocham